Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Negacjonizm i pseudonauka
#1
Negacjonizm to podejście w którym najpierw dochodzi się do wniosku, a potem odrzuca się dowody sprzeczne z tym wnioskiem. Często dotyczy ekonomii, polityki, religii, ekologii i medycyny. Prowadzi do wiary w pseudonaukę. 
[Obrazek: antyszczepionkowcy.jpg]

[Obrazek: negacjonista_6_cech.jpg]
Negacjonizm jest jedną z przyczyn szalejącej obecnie postprawdy

Badacze Diethelm i McKee przeprowadzili gruntowną analizę negacjonizmu i wyróżnili 5 głównych cech.

1. Fałszywi eksperci. 
Czy wjeżdżając na most, zatrzymujesz się przed nim i dokładnie analizujesz jego plany budowy? Nie. Ufasz ekspertom, że znają się na swojej robocie i możesz bezpiecznie przejechać. Ludzie nie mogą znać się na wszystkim, dlatego polegają na ekspertach. Pseudonauka w tej materii stara się podważyć konsensus naukowy, czyli udowodnić, że w świecie naukowym nie ma na coś zgody. Istnieje choćby słynna lista 31000 podpisów "naukowców", którzy orzekli, że za globalne ocieplenie nie odpowiada człowiek. Sęk w tym, że aby móc się wpisać na tą listę... wystarczy dowolny tytuł na poziomie licencjatu. Nieważne czy to ekonomia, psychologia, sztuka. Są to więc osoby, które może i są wykształcone w swojej dziedzinie, ale to nie daje żadnej gwarancji kompetencji w klimatologii. 

Wzmocnienie mniejszości. Powoływanie się na drastycznie przytłoczoną mniejszość i ukrywanie faktu, że są pojedynczymi jednostkami. Do dzisiaj są "badacze", który uważają, że wirus HIV nie powoduje AIDS.

2. Błędy logiczne.
Są to argumenty logicznie fałszywe, które prowadzą do błędnych wniosków.

2.1.Fałszywy trop. Informacja zupełnie nieistotna przy badanym zagadnieniu, którą traktuje się jako istotną. Można np. twierdzić, że skoro dwutlenek węgla jest bezbarwnym i bezwonnym gazem, to nie stanowi problemu. Ale to przecież nie ma znaczenia przy temacie globalnego ocieplenia.
2.2. Przeinaczanie. Często polegające na nadmiernym upraszczaniu nauki bądź myleniu mądrze brzmiących pojęć. W tematyce społecznej to np. mylenie pojęć "uchodźca" i "imigrant".
2.3. Pochopne wnioski. Tworzenie błędnych skrótów myślowych np. skoro moje dziecko ma krzywy kręgosłup, to na pewno od siedzenia przed komputerem.
2.4. Fałszywy dylemat. Przedstawianie tylko dwóch możliwości w sytuacji, gdy jest ich więcej. Może polegać choćby na ignorowaniu innych partii niż PO i PIS. 

3. Nierealne oczekiwania.
Metoda negowania nauki polegająca na wymuszaniu spełnienia warunków, których spełnienie jest niemożliwe. Prekursorem tej strategii był przemysł tytoniowy, który przez wiele lat starał się ukryć konsensus naukowy na temat związku palenia z rakiem. Gdy pojawiały się kolejne dowody, przemysł cały czas podnosił wymagania względem nich.

4. Wybieranie wisienek.
Skupianie się na określonych dowodach, często wyrwanych z kontekstu, przy jednoczesnym umniejszaniu bądź ignorowaniu sprzecznych. Wybieranie wisienek zachodzi wtedy, gdy wybrane dowody prowadzą do innego wniosku, niż uwzględnienie wszystkich dowodów. Przykładem tej strategii może być działanie kreacjonistów. Często podają argument, że sam Darwin nie wierzył, że oko może powstać w toku ewolucji cytując jego książkę. W rzeczywistości cytują jedynie hipotezę we wstępie rozdziału, którą w dalszej części tekstu sam Darwin obala i wyjaśnia, jak mogło powstać oko.

5. Teorie spiskowe.
Gdy ktoś nie zgadza się z przytłaczającym konsensusem naukowym, może uznać, że to wielki spisek polegający na zmowie naukowców. W końcu jak inaczej wyjaśnić, że wszyscy światowy eksperci się z Tobą nie zgadzają?

Negacjonizm w życiu codziennym
Na ten temat przeprowadzono wiele ciekawych eksperymentów. W jednym z nich badani proszeni byli o wypełnienie ankiety, która mierzyła ważne dla nich postawy (tu stosunek do segregacji rasowej). Następnie wręczano im listę argumentów za i przeciw segregacji. Listy były tak skonstruowane, że zawierały zarówno rozsądne jak i głupie argumenty popierające oba stanowiska. Badacze zastanawiali się, w jaki sposób ludzie będą zapamiętywać te argumenty. Okazało się, że zapamiętywanie przedstawionych racji związane było z własnym poglądem na dane zagadnienie. Badani zapamiętywali rozsądne argumenty, zgodne z ich stanowiskiem i głupie argumenty strony przeciwnej
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości