Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Religia nieobowiązkowa
#1
Według mnie lekcja religii w szkole powinna być nieobowiązkowa. Religia to przecież wiara a nie przedmiot. I jeszcze jak się teraz wlicza do średniej to ja podziękuję. Co wy uważacie na temat tej lekcji?
Nie wiem po co mi sygnatura.
Odpowiedz
#2
Religia w szkole JEST nieobowiązkowa, ale proces wypisywania się z zajęć lekcji religii jest na tyle skomplikowany, że często kończy się fiaskiem.

M.in. szkole nie chce się sprowadzać nauczyciela od etyki, dlatego dość niechętnie rozpatrują wszelkie podania w tym temacie. A jak wygląda lekcja etyki? Czytając w internecie natknąłem się na stronę etykawszkole.pl, gdzie matka dwojga dzieci opisuje (po rozmowie z synem), jak takowa lekcja wygląda:
"Pani podrzuca jakiś temat i rozmawiamy. Każdy może się wypowiedzieć. Mówimy, co o tym sądzimy albo co uważamy na dany temat, albo czy się zgadzamy z jakimś stwierdzeniem. Jeśli tak, to dlaczego a jeśli nie, to też dlaczego. I uczymy się o filozofach i o systemach etycznych. Omawiamy je i rozmawiamy, co nam się w nich podoba a co nie. Mi się może podobać jedno a koledze drugie."

Natomiast wiele dzieci musi uczęszczać na religię, gdyż taka jest wola ich rodziców. W większości przypadków została ci obowiązkowo narzucona wiara bez uwzględnienia twojego zdania. I niestety takie są polskie realia, że nieprędko się to zmieni.
Odpowiedz
#3
No cóż kiedyś nie chciałem chodzić na tę lekcję ale słowa rodziców " Będziesz chodził i koniec ".
Nie wiem po co mi sygnatura.
Odpowiedz
#4
(27-12-2016, 17:57)sky2 napisał(a): Religia w szkole JEST nieobowiązkowa, ale proces wypisywania się z zajęć lekcji religii jest na tyle skomplikowany, że często kończy się fiaskiem.

M.in. szkole nie chce się sprowadzać nauczyciela od etyki, dlatego dość niechętnie rozpatrują wszelkie podania w tym temacie. A jak wygląda lekcja etyki? Czytając w internecie natknąłem się na stronę etykawszkole.pl, gdzie matka dwojga dzieci opisuje (po rozmowie z synem), jak takowa lekcja wygląda:
"Pani podrzuca jakiś temat i rozmawiamy. Każdy może się wypowiedzieć. Mówimy, co o tym sądzimy albo co uważamy na dany temat, albo czy się zgadzamy z jakimś stwierdzeniem. Jeśli tak, to dlaczego a jeśli nie, to też dlaczego. I uczymy się o filozofach i o systemach etycznych. Omawiamy je i rozmawiamy, co nam się w nich podoba a co nie. Mi się może podobać jedno a koledze drugie."

Natomiast wiele dzieci musi uczęszczać na religię, gdyż taka jest wola ich rodziców. W większości przypadków została ci obowiązkowo narzucona wiara bez uwzględnienia twojego zdania. I niestety takie są polskie realia, że nieprędko się to zmieni.

Zgadzam się. Nie jest obowiązkowa, jednakże moi rodzice mi nie pozwalają na nią nie chodzić. Według mnie to jest bezsensowne. Wolałbym chodzić na etykę, aniżeli na religię. Szkoda, że szkoły nie chcą sprowadzać nauczyciela od tego przedmiotu, bo z chęcią bym uczęszczał.
[Obrazek: 2rm5fkm.png]
[Obrazek: 2mfew4g.png]

                           Mój kanał na Youtube
Odpowiedz
#5
W Polsce jak już mówiłem, póki mamy mentalność zagorzałych katolików na pokaz ("bo co inni powiedzą, jak zobaczą że nie chodzimy do kościoła") połączoną z brakiem wiedzy na temat religii katolickiej, czyli ciemnogród, którym religia póki co może sterować - nieprędko nastanie wolność wyznania (która rzekomo jest, ale jak można się przekonać - tylko w jedną stronę).

[Obrazek: N5LIZYv.png]

Osobiście uważam, że religia powinna być nieobowiązkowym przedmiotem. Najlepiej byłoby, gdyby w ogóle nie było religii w szkołach, ale to jest niemożliwe na polskie realia (m.in. rodzice sami niewiele wiedzą o tym w co wierzą, a księża są idealni jeśli chodzi o wpajanie propagandowych hasełek do młodych głów).
Odpowiedz
#6
Dlaczego ma nie być religii w szkołach ? Na tym świecie są jeszcze ludzie wierzący .
Odpowiedz
#7
Śmieszny rysunek, naprawdę ma miejsce na nim bardzo trafny i mocny przekaz. Sugeruję go umieścić w kąciku artystycznym w temacie z memami :') 

Zgadzam się co do słów wypowiedzianych przez Sky'a. Według mnie naszą wiarę katolicką wyznacza tylko położenie geograficzne. Gdybym mieszkał w innym kraju, nie byłbym chrześcijaninem. To jest prosty argument za tym, że religia chrześcijańska jako przedmiot szkolny jest niepotrzebny. Zamiast tego lepszym i bardziej rozsądnym pomysłem jest zastąpieniem go etyką, czyli ogólną nauką o moralności, gdzie raczej poddajemy się racjonalnemu myśleniu, czy przykładami z życia, aniżeli czerpiemy przykłady z Biblii, a wiadomo przecież, że niektóre przykłady i tłumaczenia są mocno nie jasne.
[Obrazek: 2rm5fkm.png]
[Obrazek: 2mfew4g.png]

                           Mój kanał na Youtube
Odpowiedz
#8
(27-12-2016, 19:37)Nazi Zombie napisał(a): Dlaczego ma nie być religii w szkołach ? Na tym świecie są jeszcze ludzie wierzący .

Ale to nie znaczy, że mają oni szkodzić osobom niewierzącym. 

Spójrz na to z innej strony - osoba wierząca wiedzę o religii początkowo ma właśnie od rodziców, dziadków, czy ogólnie wyniesioną z kościoła. Szkoła tutaj odgrywa właściwie niszową rolę. Natomiast osoby, które są zadeklarowanymi ateistami (bądź nawet antyteistami) muszą cierpieć przez 90 minut tygodniowo ze względu na lekcje religii, które pierwsze szlaki przecierają w przedszkolu, a kończą się dopiero w ostatniej klasie szkoły ponadgimnazjalnej.

(27-12-2016, 19:47)legendofyoshi14 napisał(a): Zgadzam się co do słów wypowiedzianych przez Sky'a. Według mnie naszą wiarę katolicką wyznacza tylko położenie geograficzne. Gdybym mieszkał w innym kraju, nie byłbym chrześcijaninem. To jest prosty argument za tym, że religia chrześcijańska jako przedmiot szkolny jest niepotrzebny. Zamiast tego lepszym i bardziej rozsądnym pomysłem jest zastąpieniem go etyką, czyli ogólną nauką o moralności, gdzie raczej poddajemy się racjonalnemu myśleniu, czy przykładami z życia, aniżeli czerpiemy przykłady z Biblii, a wiadomo przecież, że niektóre przykłady i tłumaczenia są mocno nie jasne.

Nie trzeba być wierzącym, aby postępować moralnie. To nie religia wyznacza moralność, ale empatia.

Nie tyle co położenie geograficzne bym rzekł, co historia. Wystarczy spojrzeć na Czechy, które w historii były wiele razy najeżdżane chociażby przez katolicką Austrię. W Czechach jest ogromny odsetek ateistów. Natomiast w Polsce, gdzie wiara była na drugim planie zaraz po honorze podczas wojny, jak i walka z religią przez władze ludowe - to przyczyniło się do tego, że mamy taki wierzący naród. Do tego dochodzi jeszcze postać Jana Pawła II, który u nas uchodzi za naszego polskiego Kim Dzong Una (a jak się okazuje, JP2 nie był wcale aż takim dobrym człowiekiem, jak może się wydawać).

Odsetek ludzi, którzy powiedzieli, że wierzą w Boga:
[Obrazek: oVVuN4P.png]
Odpowiedz
#9
Rozwiązanie jest proste . Kto wierzy niech uczęszcza na lekcje religii . Kto nie wierzy nie uczęszcza na lekcje etyki .
Odpowiedz
#10
(27-12-2016, 20:19)Nazi Zombie napisał(a): Rozwiązanie jest proste . Kto wierzy niech uczęszcza na lekcje religii . Kto nie wierzy nie uczęszcza na lekcje etyki .

"Róbta, co chceta :')"
[Obrazek: 2rm5fkm.png]
[Obrazek: 2mfew4g.png]

                           Mój kanał na Youtube
Odpowiedz
#11
A czy to złe rozwiązanie ? Czy to źle że ktoś wierzy w Boga i chciałby uczyć się religii ?
Odpowiedz
#12
(27-12-2016, 20:42)Nazi Zombie napisał(a): A czy to złe rozwiązanie ? Czy to źle że ktoś wierzy w Boga i chciałby uczyć się religii ?

Nie. Jeśli ktoś chce uczyć się religii z własnej i nie przymuszonej woli, bo uważa że go to ciekawi i głęboko w to wierzy, to oczywiście że nie jest to złe. Mimo wszystko uważam, że od nauczania religii chrześcijańskiej jest kościół, nie powinno się dawać jej jako przedmiot szkolny. Kto chce dowiedzieć się o Bogu, niech przychodzi do świątyni. Poza tym według mnie, chrzest powinien być przydzielany z własnego i nie przymuszonego wyboru, a nie za pośrednictwem rodziców, kiedy dziecko nie ma jeszcze świadomości. Według mnie, aby przynależeć do jakiejś religii, należy to poznać samemu.
[Obrazek: 2rm5fkm.png]
[Obrazek: 2mfew4g.png]

                           Mój kanał na Youtube
Odpowiedz
#13
Jednak przez tą "własną wolę" religia chrześcijańska zanika .
Odpowiedz
#14
(27-12-2016, 21:07)Nazi Zombie napisał(a): Jednak przez tą "własną wolę" religia chrześcijańska zanika .

Według mnie zanika dlatego, że człowiek jest ograniczony, a niektóre wartości wpaja mu się do głowy. Kościół pod niektórymi względami jest kontrowersyjny, a jego nauki nie wszystkim odpowiadają. 

Nietolerancja związków homoseksualnych to jeden z powodów dla którego liczba wyznawców się pomniejsza. Na dobrą sprawę ludzie innej orientacji nie robią nic złego. To jest nieodłączona część nas samych i każdy preferuje różną płeć. Pragnę zauważyć, że kościół uważa antykoncepcję za grzech (używanie prezerwatyw) oraz masturbację, a ostatnie badania dowodzą, że samogwałt wpływa pozytywnie na nasze samopoczucie i zdrowie. Dlaczego zabezpieczanie jest złe? Często metoda antykoncepcji zapobiega chorobom przyszłych dzieci. W uzasadnionych przypadkach aborcja też okazałaby się potrzebna. W przypadku gdyby jakąś kobietę zgwałcił mężczyzna i nie chciała tego dziecka. Dlatego religia chrześcijańska zanika. Bo zakazuje w większości przypadków różnych rzeczy, które nie są w 100% dobre, ale nie są też złem absolutnym. Wszystko ma plusy i minusy. Złem ostatecznym według mnie należy nazwać: zabójstwo, eutanazję, gwałt, torturowanie, agresję, chamstwo, egoizm. 

Poza tym, nie możesz mówić, że wolna wola ludzka sprawia, że ludzie odchodzą od religii chrześcijańskiej. Pragnę przytoczyć przykład z samej Biblii, gdzie Bóg na początku świata daje człowiekowi wolną wolę.
[Obrazek: 2rm5fkm.png]
[Obrazek: 2mfew4g.png]

                           Mój kanał na Youtube
Odpowiedz
#15
(27-12-2016, 21:07)Nazi Zombie napisał(a): Jednak przez tą "własną wolę" religia chrześcijańska zanika .

To chyba świadczy o tym, że religia nie ma większego sensu.

Dzisiaj, kiedy nauka potrafi wytłumaczyć tak skomplikowane rzeczy jak początek wszechświata czy ewolucję to religia jedynie stoi na przeszkodzie. Widać to chociażby w reformie edukacji, gdzie dział o ewolucji został solidnie okrojony. Poza tym nadal nie dowierzam, że moja rodzina uznaje kreacjonizm i próbuje mi wpajać te pieprznięte brednie (got a little carried away there, sry).

Religia zawsze była przeszkodą dla postępu. Doszedłem jednak do tego samego wniosku, tworząc ideę liberalnego Kościoła - gdy dasz ludziom wolną wolę, ich wiara zanika. Musisz więc trzymać ich krótko pewnymi zasadami.

O wspomnianej idei tutaj - http://mruczek.hiddencorner.org/wiki/Uży...eścijański

Dlatego zawsze będę przeciwny lekcjom religii w szkole w takiej formie, w jakiej obecnie one są - podawane na tacy, a więc nie wypada odmówić. Zwłaszcza, że poza nic nie robieniem na tych lekcjach wpaja się nienawiść do muzułmanów (tak, teraz filmy o ekstremistach są popularne na lekcjach religii, bo wcale nie ma więcej chrześcijańskich terrorystów w Europie), nienawiść do osób odmiennej orientacji seksualnej (w końcu to jest "nienormalne" i "niezgodne z naturą" oraz moje ulubione - "selekcja naturalna słabszych jednostek, czyli pedałów"). Oczywiście nikogo nie chcę obrażać tutaj, mówię jedynie jak jest w środowiskach prawicowych i silnie związanych z Kościołem katolickim.


Sam Jan Paweł II nie miał jakoś specjalnie odmiennych poglądów. Poza tym, że był człowiekiem nie widzę innego powodu, aby go jakoś specjalnie traktować. Jak to kiedyś stwierdziłem - Jan Paweł I zapoczątkował modernizację Kościoła, Jan Paweł II cofnął Kościół jeszcze bardziej w średniowiecze:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1384
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krytyka_pa...a_Pawła_II

I życiorys takich "wybitnych" postaci czasem trzeba znać na pamięć...

Nieco zszedłem z tematu - lekcje religii powinny być nieobowiązkowe, natomiast uczeń musiałby wyrazić pisemnie swoją wolę uczęszczania na nie, bez przymusu ze strony rodziny i najbliższych. Tyle mam do powiedzenia.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości