Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Nie dawaj dziecku klapsów!
#16
Dać szlaban np. (ewentualnie można pogrozić)
Nie wiem po co mi sygnatura.
Odpowiedz
#17
Rozmawiałem z różnymi ludźmi w różnym czasie w różnych miejscach . Są oni rodzicami i opowiadali jak bardzo rozpuszczone były ich bachory . Odkąd zaczęli stosować bicie pasem ich dzieci zmieniły się nie do poznania . Przestały pić , palić , brać narkotyki , zaczęły się uczyć i zachowywać jak człowiek . Chodzili wcześniej do psychologów , ale mieli ich w dupie i nie słuchali się ich . Do gówniarzy nie zawsze da się dotrzeć słownie , fizycznie za to się da . Sądzę że opowieści rodziców są dobrym dowodem . Nie trzeba tutaj miliona badań naukowców które każde wyjdzie inaczej . Tutaj trzeba tylko pasa . I nie bez powodu stosowano go już od dawna . Po prostu on potrafił skierować gówniarza na dobrą drogę . Jak dzieci nie boją się rodziców to robią co chcą i mają ich w dupie . Rodzice nie są od tego , aby dzieci ich wykorzystywały i okradały lub ich lubiły . Rodzice mają wychować dziecko aby w przyszłości zostało w miarę cywilizowanym człowiekiem . Niestety prawa dziecka doprowadziły do tego iż nie można bić pasem czego skutkami jest ta ... młodzież ... Piją , palą , gwałcą , mordują , kradną , niszczą , biorą narkotyki , dopalacze , interesują się pornografią itp . Jak dostawały pasem widziały że mają tak nie robić bo dostaną więcej razy i mocniej . Dzisiejsza młodzież tego nie potwierdzi bo patologia broni patologii więc tutaj trzeba rozmawiać z rodzicami i innymi DOŚWIADCZONYMI dorosłymi , a nie z tymi gówniarzami . Tak więc Pas to najlepszy sposób aby wychować dziecko . Dziecko nie ucierpi na psychice jeśli nie będzie popełniać wyżej wymienionych rzeczy . Dziecko MA OBOWIĄZEK być bezgranicznie posłuszne rodzicom i to rodzice POWINNI podejmować decyzje za dziecko . A jak się nie bije pasem to później macie ciąże w młodym wieku i nadal tego nie dostrzegacie ? Dalsze słowa są chyba zbędne .
[Obrazek: wp1qh6ga3pkz.gif]
Odpowiedz
#18
(04-04-2017, 23:37)Nazi Zombie napisał(a): Rozmawiałem z różnymi ludźmi w różnym czasie w różnych miejscach . Są oni rodzicami i opowiadali jak bardzo rozpuszczone były ich bachory . Odkąd zaczęli stosować bicie pasem ich dzieci zmieniły się nie do poznania . Przestały pić , palić , brać narkotyki , zaczęły się uczyć i zachowywać jak człowiek . Chodzili wcześniej do psychologów , ale mieli ich w dupie i nie słuchali się ich . Do gówniarzy nie zawsze da się dotrzeć słownie , fizycznie za to się da . Sądzę że opowieści rodziców są dobrym dowodem . Nie trzeba tutaj miliona badań naukowców które każde wyjdzie inaczej . Tutaj trzeba tylko pasa . I nie bez powodu stosowano go już od dawna . Po prostu on potrafił skierować gówniarza na dobrą drogę . Jak dzieci nie boją się rodziców to robią co chcą i mają ich w dupie . Rodzice nie są od tego , aby dzieci ich wykorzystywały i okradały lub ich lubiły . Rodzice mają wychować dziecko aby w przyszłości zostało w miarę cywilizowanym człowiekiem . Niestety prawa dziecka doprowadziły do tego iż nie można bić pasem czego skutkami jest ta ... młodzież ... Piją , palą , gwałcą , mordują , kradną , niszczą , biorą narkotyki , dopalacze , interesują się pornografią itp . Jak dostawały pasem widziały że mają tak nie robić bo dostaną więcej razy i mocniej . Dzisiejsza młodzież tego nie potwierdzi bo patologia broni patologii więc tutaj trzeba rozmawiać z rodzicami i innymi DOŚWIADCZONYMI dorosłymi , a nie z tymi gówniarzami . Tak więc Pas to najlepszy sposób aby wychować dziecko . Dziecko nie ucierpi na psychice jeśli nie będzie popełniać wyżej wymienionych rzeczy . Dziecko MA OBOWIĄZEK być bezgranicznie posłuszne rodzicom i to rodzice POWINNI podejmować decyzje za dziecko . A jak się nie bije pasem to później macie ciąże w młodym wieku i nadal tego nie dostrzegacie ? Dalsze słowa są chyba zbędne .

Teraz powiedz mi ile % tych dzieci zabiło się przez to. :P

@LoY, trzeba podejść do tego w inny sposób. Dziecko, szczególnie małe, ma prawo się "drzeć", bo może czegoś potrzebuje? Niemowlęta nie potrafią jeszcze mówić, nieprawdaż? Starsze dzieci może chcą jakoś zwrócić na siebie uwagę, może też czegoś potrzebują? Dziecko często ma powód dla którego się "wydziera".

Bicie jest dla za przeproszeniem prostaków, którzy nie potrafią znaleźć lepszej sytuacji na rozwiązanie problemów i idą po prostu na łatwiznę. Jeżeli w taki sposób chcesz wysłuchiwać problemów dziecka, to proszę cię, nie bierz się za zakładanie rodziny. :P
[Obrazek: BYfKDfF.png]
Odpowiedz
#19
Co jeśli dziecko nie uważa brania narkotyków i dopalaczy za problem i nie chce słuchać się rodziców ?
I żadne z tych dzieci się nie zabiło , wyrośli na ludzi . Według was bicie jest dla prostaków , ale to właśnie ten sposób pokazuje co jest dobre a co złe . W innych przypadkach cóż... wystarczy iść do przeciętnego gimnazjum i już wszystko wyjaśnione . Jeśli nadal nie to radzę przejrzeć na oczy iż młodzież to nie anioły jednak bandyctwo do potęgi . Jak inaczej można rozwiązać problem narkotyków , nieposłuszeństwa , nieuctwa , dopalaczy i papierosów ? Terapie nie zawsze działają szczególnie na dzisiejszą młodzież . Także jeśli dziecko pyta się o cokolwiek związanego z seksem powinno być bite . To jest temat tabu i koniec !
[Obrazek: wp1qh6ga3pkz.gif]
Odpowiedz
#20
(05-04-2017, 13:49)Nazi Zombie napisał(a): Co jeśli dziecko nie uważa brania narkotyków i dopalaczy za problem i nie chce słuchać się rodziców ?
I żadne z tych dzieci się nie zabiło , wyrośli na ludzi . Według was bicie jest dla prostaków , ale to właśnie ten sposób pokazuje co jest dobre a co złe . W innych przypadkach cóż... wystarczy iść do przeciętnego gimnazjum i już wszystko wyjaśnione . Jeśli nadal nie to radzę przejrzeć na oczy iż młodzież to nie anioły jednak bandyctwo do potęgi . Jak inaczej można rozwiązać problem narkotyków , nieposłuszeństwa , nieuctwa , dopalaczy i papierosów ? Terapie nie zawsze działają szczególnie na dzisiejszą młodzież . Także jeśli dziecko pyta się o cokolwiek związanego z seksem powinno być bite . To jest temat tabu i koniec !

Gadasz jakby każde dziecko było takie same.

Ujrzałeś jakieś może raptem 10% społeczności z problemami i nawijasz w kółko o tym samym.

Poza tym powiem ci takie coś, że zakazywanie czegoś powoduje bunt i często spotyka się z odwrotnym skutkiem. Ponoć w niektórych krajach, w których narkotyki są legalne, procent osób zażywających je spadł. Przypadek? Może, ale kto wie czy to nie jest czasem zasługa tego, iż nikt nie wymyśla kar za rzeczy, które akurat mają mało wspólnego z tymi rzeczami.

Radziłbym poczytać może jakieś bardziej rzetelne źródła informacji, które nie opisują bzdur. Poza tym strasznie wszystko wyolbrzymiasz. Owszem, zdarzają się przypadki, że ktoś przesadzi, ale to jest MAŁY procent.



Aha... i chcesz bić za pytania o seksie. To jest jakieś przestępstwo czy co, bo ja jakoś nie przypominam sobie? XD
[Obrazek: BYfKDfF.png]
Odpowiedz
#21
To nawet gorsze niż przestępstwo . Dzieci powinny się uczyć a nie satanizmem interesować jeszcze w TAKIM WIEKU !
Wracając to te rzetelne źródła nie mają dużo wspólnego z rzeczywistością .
Wystarczy spojrzeć na ludzi 40+ . Oni byli bici pasem za swe przewinienia i wyrośli na ludzi a dzisiejsza młodzież to tylko do więzienia się nadaje jak nie gorzej ... Oczywiście nie każdy 40+ człowiek był bity pasem , ale przez to robią co chcą i łamią prawo . Patologia jednym słowem . Widziałem i widzę że rozmowy z dziećmi nic nie dają , a nawet pogarszają sprawę bo czują się bezkarne . Dzieci trzeba wychować a nie pozwalać im na co chcą . I przez brak bicia pasem większość dzieci pali od bardzo młodego wieku nawet od 6 roku życia !
A tak zbaczając z tematu to seks powinien być całkowicie zakazany i karany pobytem w obozie koncentracyjnym .
[Obrazek: wp1qh6ga3pkz.gif]
Odpowiedz
#22
(05-04-2017, 17:56)Nazi Zombie napisał(a): To nawet gorsze niż przestępstwo . Dzieci powinny się uczyć a nie satanizmem interesować jeszcze w TAKIM WIEKU !
Wracając to te rzetelne źródła nie mają dużo wspólnego z rzeczywistością .
Wystarczy spojrzeć na ludzi 40+ . Oni byli bici pasem za swe przewinienia i wyrośli na ludzi a dzisiejsza młodzież to tylko do więzienia się nadaje jak nie gorzej ...  Oczywiście nie każdy 40+ człowiek był bity pasem , ale przez to robią co chcą i łamią prawo . Patologia jednym słowem . Widziałem i widzę że rozmowy z dziećmi nic nie dają , a nawet pogarszają sprawę bo czują się bezkarne . Dzieci trzeba wychować a nie pozwalać im na co chcą . I przez brak bicia pasem większość dzieci pali od bardzo młodego wieku nawet od 6 roku życia !
A tak zbaczając z tematu to seks powinien być całkowicie zakazany i karany pobytem w obozie koncentracyjnym .

Idąc tym tokiem, istnienie powinno być karane.
[Obrazek: BYfKDfF.png]
Odpowiedz
#23
Są przecież inne metody na rozmnażanie , które nie polegają na zboczeniu .
[Obrazek: wp1qh6ga3pkz.gif]
Odpowiedz
#24
Kochasz? Nie bij! Jak wychować dziecko?

Nauka mówi jasno. Przemoc wobec dziecka (także „niewinny” klaps) przynosi więcej szkód niż pożytku. W dłuższej perspektywie rośnie ryzyko nieposłuszeństwa, braku zaufania, agresji i zaburzeń psychicznych. Merytoryczna rozmowa z kolei daje genialne rezultaty.

Przemoc krzywdzi

Badania przeprowadzone na zlecenie rzecznika praw dziecka przerażają. Klapsy w Polsce są bardzo popularne. Aż 58% Polaków aprobuje dawanie klapsów. Jednocześnie tylko 32% zdaje sobie sprawę, że w Polsce prawo zakazuje bicia dzieci. Aprobowanie klapsów częściej spotyka się w rodzinach biednych, słabo wykształconych i wielodzietnych.

Analiza badań prowadzonych przez blisko 50 lat na łącznej grupie 160 000 osób wykazała wyraźną szkodliwość „niewinnych” klapsów. Zdefiniowano je jako uderzenie otwartą dłonią w pośladek lub kończynę.

Klapsy wywoływały u dzieci wzrost poziomu agresji, zaburzenia w kontaktach społecznych oraz negatywne nastawienie do rodziców. To z kolei powodowało większą izolację od domowników, przez co rodzice mieli mniejszą kontrolę nad swoimi pociechami. Wystarczy pomyśleć logicznie – przebywanie z osobą, która może w każdej chwili uderzyć, będzie stresować i skłaniać do udawania „idealnego”. To wyjaśnia, dlaczego ludzie mogą uważać przemoc za skuteczną. A tymczasem dziecko sobie pomyśli – „następnym razem nie zauważysz”.

Wykazano także, że w dłuższej perspektywie ofiary przemocy domowej częściej zapadały na różne zaburzenia psychiczne. Gorzej radziły sobie z emocjami, bo w dzieciństwie nauczyły się je tłumić, zamiast konstruktywnie wykorzystać. Częściej też same stosowały przemoc wobec swoich dzieci. Być może nie wiedziały, że można inaczej.

Inaczej czyli jak?

Na pomoc ruszają badania naukowe. Aby lepiej dogadać się ze swoim dzieckiem, trzeba użyć empatii i wczuć się w jego pozycję. Nie należy przesadzać z surowością, bo wtedy młodzież jest bardziej skłonna do zamykania się w sobie, wymykania się z domu i łamania ustalonych zasad.

Rodzice mają tendencję do negatywnego oceniania emocji dzieci („Ty znowu jesteś naburmuszony”), sami też odpowiadają na nie gniewem, co tylko podkręca atmosferę. Wyczerpani mogą ucinać dyskusję („nie pyskuj”), a to z kolei powoduje, że pociechy czują się odsunięte i zaniedbane.

Gdy dziecko zaczyna histeryzować, matka ma w zwyczaju rozkazywać („uspokój się!”). Zamiast tego powinna zapytać, dlaczego młody tak się denerwuje. Dowiedziałaby się, że jest rozdrażniony przez hałas z ulicy i wystarczy zamknąć okno. Ona jednak woli zmusić dziecko do tłumienia emocji, co można porównać do próby zatrzymania ciężarówki na stromym zjeździe.

Na początku trzeba zrozumieć, że człowiek podczas rozwoju przechodzi wiele burz hormonalnych, przez co jego emocje mogą być nieprzewidywane, a pozorny drobiazg urosnąć do rangi „najważniejszego problemu w życiu”. Taka fizjologia. Trzeba się liczyć z trudnymi chwilami. One często są trudne także dla dziecka.
Pociechy (szczególnie nastolatki) często myślą, że nikt ich nie rozumie, przez co nieustannie odczuwają niepokój. Gdy nie otrzymają wsparcia w domu, rosną szanse, że będą reagować agresją, stawiać na swoim i pokazywać swoją siłę. Pod tym kryje się próba bycia usłyszanym.

Badania wykazały również, że rodzice postrzegają siebie jako cieplejszych i bardziej wspierających, niż są w rzeczywistości. Być może dlatego nie rozumieją, jak często ranią swoje pociechy. Weźmy taki przykład. Syn mówi mamie, że nauczycielka uwzięła się na koleżankę i jest mu przykro. Mama chcąc rozładować napięcie, mówi nie przejmuj się, przecież nie atakuje Ciebie. Ona myśli, że rozwiązała sprawę. A dziecko poczuło się dotknięte. Rodzic bagatelizuje jego problem, nie rozumie go. A mogła pochwalić syna, że jest empatyczny i nieobojętny na cudze problemy. Porozmawiać o zaistniałej sytuacji i możliwych rozwiązaniach.

Psycholodzy radzą, by w razie konfliktu zawsze racjonalnie tłumaczyć swoje zachowanie. Zamiast mówić nie kupię Ci nowego telefonu i basta, lepiej wyjaśnić, że obecnie nie mam pieniędzy na kupno nowego telefonu, zresztą Twój poprzedni nadal dobrze działa. Wysłuchaj opinii swojego dziecka, wczuj się w jego punkt widzenia. Szukaj kompromisu. Zachęcisz tym, by postąpiło podobnie. W dodatku nauczysz je artykułować swoje myśli. Być może wiesz, jak irytujące jest, gdy musisz coś wyjaśnić, ale nie umiesz tego ładnie ubrać w słowa. To sprzyja wybuchowi gniewu, co dziecku trudniej kontrolować niż rodzicowi.

Jeśli rodzic jest wyrozumiały wobec dziecka i unika surowości, paradoksalnie zyskuje większą kontrolę nad nim. Pociecha będzie czuła się bezpiecznie, chętniej dzieliła swoimi problemami oraz wiedzą. Także łatwiej będzie jej przyznać, gdy zachowała się źle (w takiej sytuacji dobrze przedyskutować, jak można naprawić szkody i uniknąć podobnego incydentu w przyszłości).

Wykazano, że dzieci surowych rodziców są bardziej krótkowzroczne, przez co gorzej się uczą, angażują w działania poza prawem i wcześniej uprawiają seks. Jest to zbieżne z teorią ewolucyjną mówiącą o tym, że dzieci dorastające w pełnym zagrożeń i niestabilnym środowisku są bardziej nakierowane na cele krótkoterminowe niż na niepewne z ich punktu widzenia cele zlokalizowane gdzieś w odległej przyszłości.

Zanim podważysz informacje z tego artykułu, przeczytaj jak ludzie usprawiedliwiają przemoc wobec dziecka.

https://postprawdastop.wordpress.com/201...c-dziecko/



Tak więc proszę nie siać z głowy, że krzyczące na ulicy dziecko po potraktowaniu klapsem magicznie ucichnie, bo to tak nie działa.

Nie wyobrażam sobie w ogóle jak można kochać swoje dziecko jednocześnie mu grożąc z powodu tego, że krzyczy. Poza tym wszyscy jak lecą stosują podstawowy błąd atrybucji (przekładając atrybucję wewnętrzną nad zewnętrzną) -> od razu krzyk dziecka zrzucacie na jego charakter, cechy, ignorując zupełnie czynniki zewnętrzne, które mogą doprowadzić dziecko do takiego stanu, jak chociażby hałas.

A bezstresowe wychowanie polegające na szczerej rozmowie i wzajemnym zaufaniu między dzieckiem a rodzicem (oraz wyjaśnianiu, co dziecko robi źle i chwaleniu za to, co czyni dobrze) to nie to samo co brak wychowania, co mam wrażenie że większość użytkowników przeinacza.
Odpowiedz
#25
(05-04-2017, 18:20)Nazi Zombie napisał(a): Są przecież inne metody na rozmnażanie , które nie polegają na zboczeniu .

To jak rozmnożysz człowieka skoro tylko da się poprzez kontakt płciowy?

Chyba że chcesz rozwinąć technologię i stworzyć coś, co klonowałoby ludzi??

Może in vitro? :^)

Ano tak... zapomniałem.
Pokaż zawartośćSpoiler:
[Obrazek: BYfKDfF.png]
Odpowiedz
#26
Według mnie in vitro powinno być jedynym sposobem rozmnażania i tutaj nie zgadzam się z kościołem .
Wracając do tematu .
Po co te badania naukowe ? PO CO TO ? Chyba rodzic wie lepiej jakie jest ich dziecko niż obcy doktorek ? Rodzice ZAWSZE po biciu pasem swoich dzieci zauważali u nich poprawę . Mam wrażenie że sky2 nie czyta tego co ja piszę tylko głupoty naukowe wrzuca od razu . A co do tego iż dzieci boją się rodziców to dobrze . Dzieci MUSZĄ się ich bać aby czuły że jak nie będą posłuszne to wpieprz dostaną . Jak chcesz wytłumaczyć dziecku żeby przestało palić albo brać narkotyki ? Tylko przemocą się da i dzięki przemocy dzisiejsi PRAWDZIWI dorośli są dobrym przykładem . Przez wychowanie bezstresowe trzeba zacząć budować kolejne poprawczaki i więzienia bo tylko tam się przez to nadają , a w internecie można zauważyć tę patologię spowodowaną bezstresowym wychowaniem . Kto również powiedział że rodzice mają kochać dziecko ? Na pewno nie ja ! Rodzice mają wychować dziecko na człowieka a nie kochać . A jeśli u dziecka przez bicie jest agresja , seks i inne trzeba lać dziecko aż się opamięta . Lać , trzaskać po dupsku i bić aż będzie takie jakie chcą rodzicie . Tak było i było dobrze , teraz przez prawa dziecka mamy patologię całkowitą a w przyszłości to nie będzie osoby bez HIV , która nie bierze narkotyków , nie pali itp . Po prostu zmierzamy ku patologii i jeśli istnieje obca cywilizacja to niech trzymają się z daleka od tej zjebanej planety.
[Obrazek: wp1qh6ga3pkz.gif]
Odpowiedz
#27
>głupoty naukowe.

Problem w tym, że naukowcy robią wszystko, aby udowodnić pewne rzeczy i wiele z nich jest jest popierane rzetelnymi argumentami.

>Tylko przemocą się da i dzięki przemocy dzisiejsi PRAWDZIWI dorośli są dobrym przykładem . Przez wychowanie bezstresowe trzeba zacząć budować kolejne poprawczaki i więzienia bo tylko tam się przez to nadają , a w internecie można zauważyć tę patologię spowodowaną bezstresowym wychowaniem

To wyjaśnij mi zatem dlaczego prawo działa zupełnie odwrotnie i wrzuca do więzienia osoby, które stosują przemoc? xD
Czyli rozumiem, że przez spokój człowiek nagle z nudów postanawia sobie kraść, zabijać i ćpać? Ciekawszej teorii nie znałem, skąd ją wyczytałeś? XD

Istnieje również pewne przykazanie, które mówi "nie zabijaj". Przemoc może spowodować śmierć, a często stosuje się ją w takich zamiarów. Sugerujesz mi, że chcesz podważyć prawo boże?? :^)

> Tak było i było dobrze , teraz przez prawa dziecka mamy patologię całkowitą a w przyszłości to nie będzie osoby bez HIV , która nie bierze narkotyków , nie pali itp.

CO MA PIERNIK DO WIATRAKA!? XDDDDD
Ty wiesz w ogóle co to jest HIV?


Osobiście prawie się poturlałem ze śmiechu do sąsiedniej planety, ale później zauważyłem coś, co mnie niesamowicie zdziwiło.

>Według mnie in vitro powinno być jedynym sposobem rozmnażania i tutaj nie zgadzam się z kościołem .

Popierasz in vitro? :O
Cholera, tutaj mnie zwaliłeś z nóg...

EDIT: Nie robiłem cytatów, bo mi się nie chce, a cytaty selektywne są popsute AFAIK.
[Obrazek: BYfKDfF.png]
Odpowiedz
#28
,,Nie było nas, był las, będzie NZ, nie będzie nas.
To taki fajny cytat, tylko troszkę zedytowany, jednakże pasuje idealnie (moim zdaniem) do sytuacji, jaka zajdzie, gdy u władzy będzie NZ.
[Obrazek: 2JQr9O4.jpg]



Co racja, to racja. Młodzież dzisiejszych czasów wcale nie wygląda na porządną, jednakże nie jest to wina braku przemocy w rodzinie. Bardziej jest to wina obecności tej przemocy... 

Czy tylko mi się tak zdaje, czy NZ ma najniższą reputację w historii? Niby to tylko liczby, ale... Czymś sobie na to zasłużyło.

[Obrazek: hxF5mIO.png]
[Obrazek: J8eJvjp.gif]
[Obrazek: TtlUdUW.gif]
[Obrazek: tP5zk7d.png]
Pokaż zawartośćJuż teraz!:


[Obrazek: LogJGWH.gif]





Dolan...
Odpowiedz
#29
No więc HIV to przez ten seks jest i to się przenosi coraz bardziej a dzieci nie bite pasem mają dużą na odprawianie tego i zarażenie się tym wirusem diabła . A i tak w ogóle to wolno zabijać niewiernych i w imię Boga i dzieci które są nieposłuszne lub nie takie jakie chcą rodzice .
I mówienie o seksie przez kogoś innego niż przez nawracacza powinno być karane torturami lub pobytem w obozie koncentracyjnym ! TYLKO IN VITRO !

Dzieci można wychować tylko pasem . Przemoc jest dobra i tylko ona prowadzi do zwycięstwa .
A co do mojej reputacji to jest ujemna bo głoszę słowo Boże i jako jedyny głoszę prawdę i przepis na dobre wychowanie .
Ktoś jest zły to trzeba bo bić aż do skutku nawet do śmierci .
[Obrazek: wp1qh6ga3pkz.gif]
Odpowiedz
#30
>No więc HIV to przez ten seks jest

Nie tylko przez seks, bo HIV'em możesz się też zarazić poprzez kontakt z krwią zarażonego.

>A i tak w ogóle to wolno zabijać niewiernych i w imię Boga i dzieci które są nieposłuszne lub nie takie jakie chcą rodzice .

Bullshit.

>Ktoś jest zły to trzeba bo bić aż do skutku nawet do śmierci .

Ponawiam po raz kolejny:
>przykazanie 5: nie zabijaj. :)
EDIT: Chociaż po części to przykazanie jest bezsensu, bo jest ono podważane.
[Obrazek: BYfKDfF.png]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości