Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Nie dawaj dziecku klapsów!
#1
Klapsy szkodzą:

Badania prowadzone przez blisko 50 lat na łącznej grupie 160 000 osób wykazały, że klapsy:
-> Zwiększają nieposłuszeństwo.
-> Powodują wzrost agresji.
-> Zmniejszają zaufanie do rodziców.
-> Zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się problemów w kontaktach społecznych.
-> Zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się zaburzeń psychicznych w dorosłym życiu.
-> Bite dzieci w dorosłym życiu często biją własne dzieci.

Klaps został w nich zdefiniowany jako uderzenie otwartą dłonią w pośladek lub kończynę.

Więcej o badaniu: 1, 2, 3.

[Obrazek: kocham-nie-bije_24072817.jpg]

Klapsy w Polsce:

Badania przeprowadzone na zlecenie rzecznika praw dziecka nie pozostawiają złudzeń. Klapsy są w Polsce bardzo popularne. Aż 58% Polaków aprobuje dawanie klapsów dzieciom. Jednocześnie tylko 32% zdaje sobie sprawę, że w Polsce prawo zakazuje bicia dzieci. Raport zwraca uwagę na następujące zależności:
-> Osoby starsze częściej aprobują klapsy
-> Im wyższe wykształcenie, tym częściej osoby nie aprobują klapsów
-> Im gorsza ocena własnej sytuacji materialnej, tym częstsza aprobata klapsów
-> Posiadanie dzieci oraz ich większa liczba w rodzinie zwiększają aprobatę klapsów
-> Im częściej badani osobiście doświadczali klapsów, tym częściej je aprobują
-> Wiedza o tym, iż bicie dziecka jest niezgodne z prawem nie zmniejsza aprobaty klapsów, co oznacza przede wszystkim, iż klapsy nie są spostrzegane jako bicie dziecka

Obalenie mitów zwolenników klapsów:

Mit 1. Klapsy nie są złe. Mnie rodzice bili i jakoś żyję

W tym przypadku mamy do czynienia z próbą uniknięcia dysonansu poznawczego, czyli nieprzyjemnego uczucia, gdy nasze myśli i sądy nie pokrywają się ze sobą. Oznacza to, że osoba uważająca klapsy za dobre, będzie starała się uniknąć sytuacji, w której pomyśli inaczej, bo to byłoby dla niej nieprzyjemne.
Wikipedia podaje taki przykład:
Palę papierosy i dowiaduję się, że wywołują one wiele chorób. W związku z tym np. podważam zasadność twierdzeń o szkodliwości palenia – „Moja babcia ma 90 lat, od 70 lat pije, pali i... żyje”. Dysonans zostaje zredukowany. Odkryto na przykład, że prawie wszyscy niepalący zgadzają się z tym, że palenie jest szkodliwe, a wśród osób palących zgadza się z tym tylko połowa badanych.

Mit 2. Moi znajomi dostawali klapsy i jakoś żyją

A czy Ty mówisz innym o wszystkich swoich problemach? Skąd wiesz, że Twoi znajomi nie maskują depresji lub innych zaburzeń psychicznych? Statystycznie rzecz ujmując co jedenasta osoba na ulicy ma depresję, co dwunasta samookaleczała się w wieku nastoletnim i co dwunasta cierpi na fobię społeczną. Czy ludzie mają to wymalowane na twarzy?
Poza tym - czym jest "moi znajomi" przy badaniu obejmującym 160 000 osób?

Mit 3. Klaps to nie przemoc

Opisane badanie sprawdzało właśnie wpływ klapsów, które zostały tam zdefiniowane jako "uderzenie otwartą dłonią w pośladek lub kończynę".
Tutaj zwolennicy znowu próbują uniknąć dysonansu poznawczego:
Stosuję wobec swojego dziecka kary cielesne, ale mój dobry znajomy mówi mi, że to źle. Dysonans może być zredukowany poprzez przekonanie siebie, że to co się robi z dzieckiem, to nie jest żadne bicie – lecz „zwykłe klapsy”.

Mit 4. Te badania to "lewacka propaganda". Stare badania wykazywały, że bicie dzieci jest dobre

A więc wszystko, co wywołuje w Tobie dysonans poznawczy jest lewacką propagandą?
Owszem. Cofając się w czasie znajdziemy badania pokazujące, że umiarkowana przemoc wobec dzieci jest korzystna. Podobnie jak znajdziemy badania dowodzące, że masturbacja jest przyczyną impotencji, niepłodności, suchot, epilepsji, reumatyzmu, ślepoty, rzeżączki, zaparć, hemoroidów, obłędu, niedorozwoju umysłowego, przedwczesnej śmierci lub samobójstwa.
Metody badawcze są cały czas rozwijane. Jedno badanie nie równa się innemu badaniu, bo są jeszcze kryteria jakościowe takie jak lista filadelfijska. Badania przeprowadzone zgodnie z restrykcyjnymi normami dowodzą, że klapsy szkodzą. Bo w nauce najpierw są fakty, a potem wnioski. Nie odwrotnie.

Mit 5. Ja lepiej znam swoje dziecko niż panowie w garniturkach

Czyżby? Gdy dziecko ma zapalenie płuc, idziesz z nim do lekarza, czyli osoby wykształconej w leczeniu chorób.
Podobnie jest z psychologią. Badacze tej dziedziny są osobami, które dzięki zdobyciu wiedzy akademickiej rozumieją dziecięce błędy poznawcze, mechanizmy obronne i zachowanie.

Mit 6. To co? Mamy nie karać dzieci i pozwalać im się szantażować?

W wątku jest mowa o klapsach. Oprócz przemocy i zupełnego braku ponoszenia konsekwencji, są jeszcze inne metody wychowawcze takie jak rozmowa, uczenie wrażliwości, naprawianie wyrządzonych szkód itp.
Kupa spada do kibelka i robi plum! xD
Odpowiedz
#2
Akurat ja byłem wychowywany bezstresowo i częściej zdarzały się spokojne rozmowy, aniżeli od razu klapsy. Również jestem przeciwnikiem klapsów i wręcz boli mnie to, gdy np. przyjeżdża wujostwo i dają klapsy kuzynowi (5-6 lat, nieco niegrzeczny). To akurat niewiele się różni od bicia, i ja na pewno bym nie stosował klapsów gdybym miał dzieci.

Sry że tak krótko, ale wychodzi na to, że mamy takie samo zdanie i nie można na ten temat zbyt dużo polemizować. Nadzieja, że ktoś inny się włączy do dyskusji :B
Odpowiedz
#3
Co prawda nie byłem wychowywany w 100% bezstresowo, ale nie biłem bity, ani nic, żebym miał przez to jakieś problemy. Niby tak się mówi, jak się da niezbyt mocnego klapsa, to się nauczy daną osobę, ale po co ryzykować? Nie lepiej rozwiązać to w inny sposób? :P

Niestety tak czasem bywa, że ludzie idą na łatwiznę. Najlepiej dla niektórych rozwiązywać pewne rzeczy przemocą, a potem marudzą z czasem, że ich czyny z czasem obracają się przeciwko nim.
[Obrazek: BYfKDfF.png]
Odpowiedz
#4
Może i z Kenexem nie zgadzamy się w niektórych sprawach , ale to jest wyjątek .
Nie toleruję czegoś takiego jak klapsy . Cieszę się że założyłeś ten temat i dowiedziałem się dzięki niemu kilku ciekawych rzeczy .
[Obrazek: wp1qh6ga3pkz.gif]
Odpowiedz
#5
Za dzieciaka za spore przewinienia lub publiczne przyniesienie wstydu dostawałem lanie, ale to tylko parę razy. Teraz myślę że klapsy to jednak za surowa forma wychowania, a szczególnie w dzisiejszych czasach. Zdecydowanie mając dzieci nie stosowałbym klapsów. Jakoś teraz uznaję to za przemoc, choć z drugiej strony to może nauczyć szacunku do rodziców.
[Obrazek: 18KVW7R.png]
[Obrazek: hK44ha6.png]
[Obrazek: windows_10_user_bar_by_cristiandante20-d9eebf8.png]
[Obrazek: 89nQrS.gif]
[Obrazek: ocsIXD.png]
[Obrazek: lUF3xAC.png]
Odpowiedz
#6
Wg mnie, klaps nie jest dobrą metodą wychowawczą , kiedy dziecko coś przeskrobało. Dostając przysłowiowe "lanie" od rodzica , dziecko nie dowie się , co zrobiło źle , a jedynie poczuje ból. No ale... pod wpływem emocji jest wiele rzeczy możliwych. I jeszcze takowa osoba może w przyszłości dawać klapsy swoim dzieciom , ponieważ to może się odbić na jego psychice w czasach , kiedy sama była dzieckiem.
:: [PKB] Clan Player ::
>> Askdotefem <<

I h8 Ipla TV.

Dzisiaj rano niespodzianie Alina znowu włącza pranie!
Pralka brzęczy, ona jęczy, w
szystko dźwięczy, to mnie męczy.
Przez podwórze trzeszczy w rurze, brzęk totalny, niebanalny.
W krąg wydziela się hołota, sąsiad Kurski wlazł na kota!

[Obrazek: comment_YsiO28r4FLGmJP6fEcrCCa9XltQ3OFsz.gif]


Odpowiedz
#7
[Obrazek: v2wz9lw.jpg]
Kupa spada do kibelka i robi plum! xD
Odpowiedz
#8
Se na forach czytałem że tam rodzice mieli bardzo nieposłuszne dzieci . Pili , palili , narkotyki i takie . Pisali tam że jak zaczęli te dzieci bić to dzieci przestały pić , palić i brać narkotyki czyli wyszło na dobre . Oczywiście bicie musi być częste lub gdy jest po co bo jak tylko raz się da z pasa to to nic nie da . I nikt nie wmówi mi że jest inaczej jak inni rodzice polecają ten sposób i mówią że działał , działa i będzie działać .
Z tymi gówniarzami inaczej nie da się rozmawiać niż pasem .
[Obrazek: wp1qh6ga3pkz.gif]
Odpowiedz
#9
Imo dzieci nie powinno się bić. (chociaż czasami trzeba)
Nie wiem po co mi sygnatura.
Odpowiedz
#10
Można dać dziecku klapsa w pupę, jeśli jest nieposłuszne, ale na pewno nie wolno się nad nim znęcać. Czasem lepsze metody niż bicie kogoś, to szczera rozmowa rodzicielska, pomoc psychologa lub pedagoga szkolnego.
[Obrazek: 2rm5fkm.png]
[Obrazek: 2mfew4g.png]

                           Mój kanał na Youtube
Odpowiedz
#11
Jeśli zamierzasz rozmawiać z palaczami , pijakami , narkomanami i nieukami to masz gwarancję że to nie pomorze . Dziecko myśli że może robić co chce . Klapsy to zbyt łagodna forma . Bicie pasem jest lepsze i potwierdzają to rodzice bo zwykle po tym właśnie dziecko zaczyna się poprawiać i rozumie że to jest złe i że za takie czyny będzie dostawać wpieprz .
[Obrazek: wp1qh6ga3pkz.gif]
Odpowiedz
#12
Masz trochę racji NZ jednak ja preferuje porozmawiać z psychologiem.
Nie wiem po co mi sygnatura.
Odpowiedz
#13
Preferujesz , ale czy to pomaga ? Nie zawsze i nie każdemu . Pas to najlepszy sposób na wytłumaczenie wszystkiego .
[Obrazek: wp1qh6ga3pkz.gif]
Odpowiedz
#14
(04-04-2017, 20:33)Nazi Zombie napisał(a): Preferujesz , ale czy to pomaga ? Nie zawsze i nie każdemu . Pas to najlepszy sposób na wytłumaczenie wszystkiego .

W takim razie idąc drogą powinienem użyć pasa, abyś skończył w kółko i kółko nadawać milion razy to samo, nie podając żadnych dowodów, bo przecież lepiej kręcić się wokół jednej tezy lub mitu jak zepsute radio... ;]

Podaj mi chociaż jeden powód, dlaczego to jest skuteczne i że to pod żadnym warunkiem nie powoduje negatywnych zmian w psychice...

...podpowiem ci...

...nie znajdziesz. xDDD



@LoY, nie wiem jaki ty preferujesz model wychowawczy, ale powiedz mi w czym taki klaps pomoże? Bo ja uważam, że w niczym.
[Obrazek: BYfKDfF.png]
Odpowiedz
#15
(04-04-2017, 20:33)Nazi Zombie napisał(a): Preferujesz , ale czy to pomaga ? Nie zawsze i nie każdemu . Pas to najlepszy sposób na wytłumaczenie wszystkiego .

Prosiłbym o argumenty. Skąd wiesz, że jest najlepszy? Masz własne dzieci, żonę? Czy serio będziesz wierzył we wszystko co ci podsuną inni użytkownicy z całego świata? Nie każda informacja w internecie jest prawdziwa i rzetelna.

@Ezel Wiesz, osobiście preferuję rozmowę z psychologiem albo dorosłym, jednak co zrobisz w przypadku, kiedy dziecko będzie drżeć się na ulicy pośród ludzi, a twoje proszenie go, aby się uciszyło nic nie pomaga?
[Obrazek: 2rm5fkm.png]
[Obrazek: 2mfew4g.png]

                           Mój kanał na Youtube
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości