Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Dystans do siebie
#1
Był sobie pewien chłopiec. Nazwijmy go Xener. Xener chciał być postrzegany jako wyluzowany człowiek, więc żartował z siebie, dzielnie znosił cudze żarty o sobie. W końcu trzeba mieć dystans do siebie, prawda? W życiu parę spraw mu się posypało, inni żartowali, ale on się trzymał. Niektórzy dostrzegali, że jego uśmiech jest coraz bardziej sztuczny. Aż pewnego dnia Facebook obeszła wieść. Xener nie żyje. Popełnił samobójstwo.

Nazwałem go Xener, ale niech to nikogo nie zmyli. On istniał naprawdę i faktycznie popełnił samobójstwo. 

Ludzie się dziwili. Taki radosny i zdystansowany człowiek? Dlaczego to zrobił?

Do dzisiaj mi go szkoda, choć minęło już parę lat. Był bardzo spoko kolegą.  :cry: :cry: :cry:

Ta sytuacja świetnie pokazuję jedną z chorób trapiącą społeczeństwo - wymuszanie dystansu do siebie. To nie moja wina, że jestem wredny. To Twoja wina, że się tym przejmujesz. Z taką logiką spotykam się na co dzień. I strasznie mnie irytuje. 

Cześć z nas (wynika to z pracy neuroprzekaźników w mózgu) ma tendencję do kierowania agresji do wewnątrz. - "Jestem beznadziejny". I właśnie takie osoby są bardzo narażone na negatywne skutki środowiska. "To moja wina, że nie mam dystansu do siebie. Jestem do niczego". Przy takim myśleniu nie trudno o depresję i zaburzenia lękowe. 

Ludzie wstydzą się o tym mówić. W końcu mamy terror "zdystansowanych", którzy oczekują identycznej postawy od wszystkich. Nie rozumieją, że mamy różną wrażliwość i należy to uszanować. Dystans do siebie jest zmienny. Obniżyć może go wiele czynników. Bądźmy dla siebie mili i wyrozumiali. Nie atakujmy kogoś za to, że się przejmuje. Atakujmy tych, którzy żądają, by nikt się nie przejmował. Bo to oni robią więcej szkód.
Odpowiedz
#2
Niektórzy ludzie biorą byle głupstwo do serca, ale zgodzę się z tym, że nie każdy ma wyrobiony dystans i może go/ją to zaboleć.

Problem niestety jest taki, że jak wiele osób bierze wszystko za bardzo do serca, to w przyszłości sobie nie poradzi - tak mówią niektórzy ludzie. Ja nie do końca się z tym zgadzam, aczkolwiek taka "wada" może znacznie komuś utrudnić życie.

Mimo to lepiej uszanować cudzą opinię, aniżeli mieć z tym potem kłopoty.
Odpowiedz
#3
E tam. Czcze gadanie. Takie straszenie "nie poradzisz sobie":
1) często się nie sprawdza (serio)
2) nasila postawy lękowe i depresyjne - "Nie poradzę sobie w życiu. Jestem do niczego."
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości