Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 193
» Najnowszy użytkownik: roxi
» Wątków na forum: 712
» Postów na forum: 9 986

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 2 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 2 Gość(i)

Ostatnie wątki
Forum jest martwe
Forum: Ogólne
Ostatni post: Hatebz
Wczoraj, 16:20
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 45
PiS przejmuje sądy w Pols...
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: sky2
21-10-2017, 22:09
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 139
The Great War Scenariusz ...
Forum: Projekty
Ostatni post: BezMemow
30-09-2017, 18:18
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 57
Twój komputer
Forum: Technologia
Ostatni post: benglie__
12-09-2017, 19:29
» Odpowiedzi: 43
» Wyświetleń: 1 825
Toadzio - Czyli kanał o S...
Forum: YouTube
Ostatni post: Mech
20-08-2017, 20:10
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 56
Atmosfera na Discordzie
Forum: Ogłoszenia
Ostatni post: Mech
17-08-2017, 11:45
» Odpowiedzi: 21
» Wyświetleń: 911
Jakiej przeglądarki używa...
Forum: Technologia
Ostatni post: WSad12
17-08-2017, 09:52
» Odpowiedzi: 33
» Wyświetleń: 975
Fenestra OS
Forum: Technologia
Ostatni post: WSad12
17-08-2017, 09:29
» Odpowiedzi: 39
» Wyświetleń: 1 463
Bloki do lasu
Forum: Prośby
Ostatni post: Toadzio
16-08-2017, 14:57
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 38
[1.3] Vanilla Boss Battle
Forum: Plansze
Ostatni post: Hatebz
14-08-2017, 16:58
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 58

 
  Organizacje Międzynarodowe proszą o reakcję KE!
Napisane przez: Kenex - 24-02-2017, 23:42 - Forum: Kącik polityczny - Brak odpowiedzi

Rząd PiS podważa wartości UE, Komisja Europejska musi reagować! 

Organizacje międzynarodowe zajmujące się prawami człowieka wystosowały pismo do Komisji Europejskiej, w której proszą o reakcję względem łamania prawa przez PIS. 

Dokument >>>

Oto one: 

Amnesty International, 
Human Rights Watch, 
Reporterzy Bez Granic (Reporters Without Borders), 
FIDH (International Federation for Human Rights), 
Open Society European Policy Institute. 


Lista zarzutów: 


doprowadzenie do kryzysu konstytucyjnego oraz zagrożenia dla niezależności sądownictwa: 

  • brak zaprzysiężenia i dopuszczenia do orzekania trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych w poprzednich wyborach; niepublikowanie i niewykonywanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego; przyspieszony tryb nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym; wybór Julii Przyłębskiej na prezeskę TK prawdopodobnie nielegalny; propozycja reformy sądownictwa zaproponowana przez Min. Sprawiedliwości, która godzi w niezależność sądów.

naruszenie wolności zgromadzeń: 
  • opublikowanie przez policję wizerunków osób protestujących pod Sejmem 16 grudnia 2016; nowelizacja ustawy o zgromadzeniach publicznych wprowadzająca ich hierarchię m.in powołując instytucję zgromadzeń cyklicznych; komisje dyscyplinarne przeciwko nauczycielkom biorącym udział w czarnym proteście;

ataki na społeczeństwo obywatelskie: 
  • szykanowanie organizacji pozarządowych w mediach publicznych; propozycja stworzenia organu centralnego, zarządzającego finansowaniem dla NGO, czyli Narodowego Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego;

naruszenie wolności ekspresji i wolności mediów 
  • zwolnienia w mediach publicznych; ograniczenia dostępu mediów do Sejmu;

ograniczenie wolności obywateli: 
  • nowelizacja ustawy antyterrorystycznej; próba zaostrzenia ustawy aborcyjnej.

Wydrukuj tę wiadomość

  Ratuj sądy - ratuj demokrację!!!
Napisane przez: Kenex - 13-02-2017, 17:22 - Forum: Kącik polityczny - Odpowiedzi (32)

Ustawa PiS o KRS (Krajowa Rada Sądownictwa) to próba obejścia przepisów Konstytucji. Wyboru sędziów miałaby dokonywała większość sejmowa spośród kandydatów zgłoszonych przez polityków, nadając przy tym ogromne uprawienia marszałkowi sejmu. W praktyce oznacza to, że sądy będą uzależnione od polityki. 

Trójpodział władzy na władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą ma w założeniach zapewniać sprawiedliwość. Dzięki temu, że poszczególne elementy władzy są od siebie niezależne, nie mogą siebie zastraszać i wymuszać szkodliwych decyzji. 

PIS chce to zmienić. Chce, by władza sądownicza podlegała jego partii. To złamanie Konstytucji. W obronie sądów normalnie stanąłby Trybunał Konstytucyjny, ale jak wiemy, został on upolityczniony przez PIS. Dlatego to my musimy wziąć sprawę w swoje ręce. 

[Obrazek: grozi_nam_zmiana_ustroju_panstwa_sady_pis.jpg]

„Sędziów wybierze parlament”. Ziobro chce złamać konstytucję i ujarzmić Krajową Radę Sądownictwa

Sąd Najwyższy miażdży ustawę o KRS. Obejście Konstytucji. Naruszenie trójpodziału władz, niezawisłości sędziów, respektu dla prawa

RPO: ustawa Ziobry o KRS w czterech punktach łamie Konstytucję i prawo międzynarodowe

Ziobro zastrasza i szykanuje sędziów – alarmuje Krajowa Rada Sądownictwa

WSZYSTKIE WOJNY KACZYŃSKIEGO! - OBYWATELU, TO LIST DO CIEBIE! - list otwarty od Katarzyny Mortoń

Jeśli nie wyjdziemy demonstrować przeciwko PiS-owskiej noweli ustawy o KRS, przyznamy się głośno do tego, iż demokracja nie jest naszym wymarzonym systemem. Po prostu powiemy głośno, iż chcemy dyktatora, bo z dyktatorem, i 500+, dumnym orłem, czujemy się bezpiecznie.

[Obrazek: polska_juz_nie_jest_panstwem_prawa.jpg]

Prawdopodobnie, już za kilkanaście dni pod obrady Sejmu wejdzie projekt noweli ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Ot, kolejna „problematyczna” propozycja Prawa i Sprawiedliwości, wrzucona do koszyka między ordynację wyborczą, wielką Warszawę i wypadek samochodowy Pani Premier... Analogicznie do „zestawu”, poseł Jarosław Kaczyński ma nadzieję, iż zmiany w prawie wywołają serię pikiet tudzież może zdarzy się jakiś marsz połączony z festynem w KOD-owskim stylu. Byłoby to mu nawet na rękę. Dlaczego? Mała jest to bowiem cena za wprowadzenie ustawy, która w praktyce ustanowi w Polsce system autorytarny i zlikwiduje ostatecznie trójpodział władzy. Kaczyński liczy na to, iż ludzie tego faktu nie zauważą. No przecież drodzy państwo? Jak to nie ma demokracji? Przecież na ulicy masa ludzi! Śpiewają, tańczą, recytują konstytucję.

Od razu autorytaryzm, przesada! - powiedzą Ci, którzy są wobec władzy PiS sceptyczni, jednak rozmiarów szkód, jakie ta partia wyrządza Polsce wciąż nieświadomi. - Nie ma co panikować! Jest co prawda źle, ale w końcu to nie to samo co czasów komunizmu.

Tak. Nie to samo. Jeszcze! Autorytaryzm Kaczyńskiego przyjmuje bowiem postać postmodernistyczną. Nie następuje z dnia na dzień, nie towarzyszy mu uzbrojona żandarmeria i czołgi. To autorytaryzm niewidzialny, wkradający się w system powoli i w rozproszeniu.

Kaczyński prowadzi swoją wojnę techniką szarpaną, zawsze pod zasłoną dymną. Systematycznie atakuje on newralgiczne punkty systemu demokratycznego, zazwyczaj w tym samym momencie odpalając innego rodzaju bomby. Te ostatnie dezorientują społeczeństwo i odwracając uwagę od tego, co ważniejsze, ale też trudniejsze do zrozumienia.

[Obrazek: obudz_sie_polsko_bo_cie_pis_zawaszcza.jpg]

To teraz krótko o tym, dlaczego projekt noweli ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa to jeden krok za daleko i dlaczego jest to przekroczenie wszystkich możliwych czerwonych linii!

To bardzo proste. Gwarantem demokracji jest trójpodział władzy (separację władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej). Jeśli cała władza jest w rękach jednej partii albo jednej osoby, mamy do czynienia z systemem autorytarnym.

[Obrazek: trojpodzia_wadzy_kaczynski.jpg]

Postmodernistyczny system autorytarny podobnie jak nieliberalna demokracja jest jednak w stanie całkiem normalnie funkcjonować w multilateralnym świecie. Zostawia nawet pewne elementy „wolności”. Rzeczywistość wygląda też całkiem zwyczajnie - można iść do Starbucksa i zamówić przecież sojową Latte!

Co więcej! Ludzie demonstrują na ulicach albo krytykują rząd w internecie. Nieważne jest już, iż ta krytyka i „demonstrowanie” nie przekłada się na życie polityczno-społeczne. Nieważne też, iż nagle wszystko, co istotne - edukacja, wymiar sprawiedliwości, a nawet historia - staje się upartyjnione. Małe „kontrolowane poletka buntu”, które władza zostawia obywatelom, są na korzyść rządzącym, ponieważ umożliwiają kontynuację postmodernistycznego autorytaryzmu. Nawet w oczach samych obywateli wszystko wydaje się prawie normalne. Nie trzeba kontrolować całego obszaru, wystarczy trzymać w garści jego newralgiczne punkty. No właśnie!

Czyli jeszcze raz. Policzmy to. Obecnie w rękach Prawa i Sprawiedliwości, znajduje się władza wykonawcza, ustawodawcza, a zaraz będą w niej również wszystkie kluczowe punkty władzy sądowniczej. „Zreformowany” Trybunał Nie-Konstytucyjny, połączenie urzędu Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości, nie wprost wyrażona kontrola Ziobry nad budżetami sądów, a teraz upartyjnienie Krajowej Rady Sądownictwa. Ta ostatnia stoi na straży niezawisłości i niezależności sędziów, oraz jest gwarantem jakości sądownictwa. W skład KRS, wedle nowej ustawy, wchodzić będzie 15 członków wybieranych przez Sejm, podczas gdy wcześniej byli oni wybierani przez środowisko sędziowskie. Oczywiście nie jest to cały skład KRS, ale liczba ta jest wystarczająca, aby zaburzyć wewnętrzny balans i zdecydować o polityczności tej instytucji.

[Obrazek: ziobro_konstytucja.png]

Jeśli ta ustawa wejdzie w życie - oznacza to - iż wszystkie ośrodki władzy są w rękach jednej osoby - Jarosława Kaczyńskiego.

Teraz tak. Prawica, konserwatyści czy też wszyscy mający alergię na PO-PSL-Nowoczesną oraz głębokie pretensje do ich postaw, działań czy decyzji dają się PiS-owi zmanipulować. Niczym PiS nie zarządza bowiem lepiej niż strachem i złością. Pod przykrywką reformy sądownictwa oraz odzyskiwania twarzy dla Polski z rąk aroganckiego establishmentu, Kaczyński przejmuje system do swoich chciwych i żądnych zemsty dłoni.

Prawica daje się na to nabrać. Nie rozumie, iż chęć „odegrania się” prowadzi na manowce. Chcąc ograć jednych daje się ona ograć - drugim. Mam o to pretensję do prawicy. O ile bowiem, rozumiem, że stanę z nimi „na ringu” w bitwie o prawa mniejszości, stosunek do roli kobiety w społeczeństwie czy uchodźców, o tyle oczekuję abyśmy razem jednak zawalczyli o ten ring, który lada dzień PiS doszczętnie rozwali.

[Obrazek: kaczynski_za_kratami_wazne_sa_dni_ktorych_nie_znamy.png]

Obywatelu, to list do ciebie!

Nie wiem czym się obecnie zajmują obywatele Rzeczpospolitej Polskiej. Praca, zakupy w supermarkecie czy może ferie zimowe, co robisz obywatelu? Szczerze chciałam jednak uprzedzić wszystkich czytających ten tekst, iż jeśli nie wyjdą demonstrować przeciwko PiS-owskiej noweli ustawy KRS to żądam, aby też przyznali się głośno do tego, iż demokracja nie jest ich wymarzonym systemem. Niech po prostu powiedzą, iż go nie chcą i nie przeszkadza im autorytaryzm i koncentracja władzy w rękach naczelnika. Niech po prostu powiedzą głośno, iż chcą dyktatora, bo z dyktatorem i 500+, dumnym orłem czują się bezpiecznie.

W ciągu najbliższych dwóch tygodni ustawa będzie procedowana. Wszystkie środowiska, które walczą o prawa kobiet, o prawa mniejszości, JOWy, ale też i o każdą inną kwestię powinny zrozumieć, iż jej wejście w życie oznaczać będzie w długofalowej perspektywie KONIEC wymiaru sprawiedliwości. Oznacza to, iż wszyscy jesteśmy na łasce Kaczyńskiego. Nie będzie miał kto nas bronić w sposób obiektywny i wolny od nacisków. Chciałabym, aby zwolennicy Kukiza, a także zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości zdali sobie sprawę, iż ten los zgotują oni również sobie. Kaczyńsko-Ziobrowska sprawiedliwość nie będzie dostępna tylko dla lewicowców, liberałów czy „lewaków”. Stanie się ona dobrem wspólnym.

Wszyscy jesteśmy pionkami w grze Jarosława Kaczyńskiego i do końca lutego okaże się, czy damy się załatwić. Jest jeszcze jedna opcja - wyjść na ulicę i z niej nie wrócić, dopóki ta jedna ustawa nie zostanie natychmiast wycofana. Można nie lubić Rzeplińskiego, można nie lubić liberałów, ale powinno się lubić siebie, szanować swoje ciężko wywalczone prawa oraz kochać - w końcu niezależną i niepodległą Polskę.

Tym, którzy oddać ją chcą w hołdzie lennym Kaczyńskiemu należy powiedzieć głośno - NIE. Bynajmniej nie za pomocą poezji czy uroczych piosenek przy herbacie. Bez obawy. Nie mam na myśli przemocy. Mam na myśli, upór i opór.

Dołącz do ogólnopolskiego strajku obywatelskiego 25.02!!! To ostatnia szansa na ocalenie demokracji!!!

[Obrazek: rumuni_wygrali_z_rzadem_czas_na_polske.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość

  Bezdomni
Napisane przez: Kenex - 11-02-2017, 23:41 - Forum: Kącik życiowy - Odpowiedzi (5)

Co zazwyczaj myślimy o bezdomnych? Że to lenie, którzy sami zasłużyli na swój los. Prawda jest taka, że nie ma bezdomnych z wyboru. Zawsze jest jakaś przyczyna. Nie zawsze łatwo się do niej przyznać. 

Ktoś krzyknął: Spierdalaj stąd żulu! Żulu? Nigdy tak o sobie nie myślałem. Zawsze sądziłem, że tak się mówi o innych.
M. Łukaszewski „Zima w mieście“

KIM JEST BEZDOMNY?

Adriana Porowska dyrektorka Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej opisuje:

Jednym z moich podopiecznych jest pan, który skończył filozofię. Inny był po ekonomii na Uniwersytecie Warszawskim. Są też kucharze, kelnerzy, operatorzy dźwigów i wózków widłowych, budowlańcy, szewcy, bywają również artyści, malarze, muzycy, elektrycy, ślusarze – właściwie wszystkie zawody. Było też kilku dziennikarzy, bo to zawód, w którym powszechne są śmieciówki, a to nie sprzyja stabilizacji. Wystarczy, że stanie się coś, czego nie potrafiliśmy przewidzieć, np. wypadek, i może skończyć się bezdomnością.

Przyczyny są złożone. Często bezdomni to ci, których odrzuciła rodzina, przyjaciele. Są to ludzie, którym bliscy nie potrafili pomóc, a często w ogóle pomóc nie chcieli. Nie ma bezdomnych z wyboru. Gdy przychodzi do nas ktoś i wali w drzwi, czegoś żąda, to ja się cieszę, bo to oznacza, że jest świadomy, że coś znaczy i ma swoją godność. Niestety, takich jest mało, zdecydowana większość to ludzie wystraszeni i pozbawieni nadziei. Człowiek musi mieć poczucie własnej wartości. Czasami sobie myślę, że gdyby bezdomność dotknęła kogoś z moich bliskich, to ja bym chciała, by trafił do takiego miejsca, w którym nikt nie zrobi mu krzywdy. W Św. Łazarzu motywuje się do zmiany na lepsze, ale jest też czyste łóżko, przyjazna atmosfera i ciepły posiłek.

Czytaj więcej: Co myślimy o bezdomnych? Że to lenie, że zasłużyli na swój los. Ale bezdomnych z wyboru nie ma, zawsze jest jakaś przyczyna

JAK ŻYJE BEZDOMNY?

Aby uwrażliwić ludzi na problem bezdomności, wydano niezwykłą książkę "Niewidzialni". Jest robiona na zamówienie przez stronę zobaczniewidzialnych.pl. Tekst jest zapisany specjalną farbą, widoczną jedynie na mrozie. Treść książki napisali bezdomni. 

– Ta książka ma uwrażliwić na problem bezdomności, tej tytułowej niewidzialności. Osoby bezdomne są niewidzialne, bo społeczeństwo jest na nie obojętne. Łatwiej odwrócić głowę i przejść obok – mówi Edyta Foryś. Przekonuje, że każdy może zostać bezdomnym: – [...]To są deficyty wyniesione z domu rodzinnego. I ta osoba w dorosłym życiu nie ma siły zmierzyć się z problemami, nie umie funkcjonować w relacjach społecznych, popada w alkoholizm, marginalizuje się. Bezdomność to pozbawienie siebie wszystkiego, materialnie i emocjonalnie. To skrajna samotność. Cały świat stanowi zagrożenie. Bezdomny jest zalękniony i zaszczuty, poniżany i popychany, jest współczesnym trędowatym. W tej sytuacji sam może reagować agresją.

Czytaj więcej: Niezwykła książka, którą pisali bezdomni. Można ją czytać tylko na mrozie

JAK ZAMARZA BEZDOMNY?

Najpierw wychłodzone zostają odsłonięte części ciała. Gdy ich temperatura spadnie do 15-16°C naczynia włosowate obkurczą się, aby wysłać krew w głąb organizmu. Dzięki temu chronione są najważniejsze dla życia organy. Przy dużym mrozie reakcja taka występuje w ciągu kilku sekund ekspozycji ciała na mróz.

Gdy temperatura ciała człowieka spada tylko do 36,1°C mięśnie napinają się, sztywnieje bark, kark, zaczynają boleć kończyny. To jak szybko wychładza się organizm zależy nie tylko od temperatury otoczenia, ale także od ogólnej kondycji organizmu, a ta wśród osób bezdomnych bez świadczeń do leczenia i zdrowego odżywiania, jest na ogół mizerna.

Żeby nie zamarznąć, człowiek instynktownie się rusza. Macha rękami, skacze, podryguje. Wygląda to dziwnie, ale działa. Niestety na krótką metę. Po około godzinie temperatura ciała spada dalej i dochodzi do 35°C. To medycyna nazywa już płytką hipotermią. Całe ciało zaczyna boleć. Spada koncentracja. Bezdomny przestaje myśleć logicznie.

Teraz mięśnie są tak zesztywniałe i obolałe, że bardzo łatwo się wywrócić. Gdy już się wywrócimy, nie mamy siły wstać i nasze szanse na przeżycie drastycznie maleją. Gdy nasz przykładowy Bezdomny nie znajdzie na czas schronienia, w ciągu 1-2 godzin od wyjścia na duży mróz, wychłodzi się jeszcze bardziej. Gdy jego organizm osiągnie 35°C, przestanie logicznie myśleć, straci pamięć, utraci orientację w terenie. Może też tracić świadomość. Cały czas będzie jednak się trząsł, bo organizm będzie wytwarzał dreszcze, aby ogrzewać narządy wewnętrzne. Do czasu.

Przy 32°C organizm wpadnie w głęboką hipotermię i dreszcze ustaną. Krew zgęstnieje. Ostatnim organem, który podejmie jeszcze walkę będą nerki, zmagające się z olbrzymią ilością płynu, dostarczonego przez obkurczone naczynia krwionośne. Wtedy najprawdopodobniej Bezdomny bezwiednie odda mocz. Przy temperaturze ciała 32 stopni Celsjusza, pojawi się nierówna praca serca, Bezdomny będzie miał omamy, przez które będzie myślał, że jest już bezpieczny. Poczuje nawet ciepło z wyimaginowanego pieca. Więcej nie poczuje już nic. Straci przytomność i umrze.

Gdy widzisz Bezdomnego, który na pozór zachowuje się dziwnie, nie odwracaj wzroku. Zadzwoń po pomoc. Jeżeli Bezdomny jest w zaawansowanym stadium wychłodzenia, to mogą być jego ostatnie chwile przy życiu.

Źródło: NIEWIDZIALNI

Wydrukuj tę wiadomość

  Subiektywne przemyślenia: Jak dałem się nabrać PISowi
Napisane przez: Kenex - 09-02-2017, 23:55 - Forum: Kącik polityczny - Brak odpowiedzi

"PO kradło i sprzedawało nas Europie!!!"

Wielu jest gotów podpisać się pod tym stwierdzeniem. Ale czy potrafi podać jakieś przykłady? Skąd to przekonanie? 

PO krystalicznie święte raczej nie było (kto jest?). Ale mam wrażenie, że zdecydowana większość ludzi z mojego otoczenia przeczytała stwierdzenia o złodziejstwie w komentarzach pod artykułami. Powtarzały się tak często, że w końcu wbiły się do głowy. A z czasem uznaliśmy je za własne poglądy.

"Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą."  - Joseph Goebbels

Nie wiem, na ile to fałszywa powszechność, dlatego prosiłbym, by inni się wypowiedzieli.

Kolejną kwestią było notoryczne trollowanie w komentarzach typu "znowu kłamiecie!!", "czemu nie napiszecie o [fake news]". 

Celem takiego działania jest zasianie wątpliwości. Jeśli uda się rozwodnić fakty do tego stopnia, że ludzie zaczynają pytać się „kto wie, jak jest naprawdę?”, to kłamstwo wygrywa. Jeśli wystarczająco dużo osób ma takie wątpliwości, tracą wolę zrozumienia tej sprawy i odpychają ją od siebie. A wyłom w prawdzie można później poszerzać dalej. Tak jak w przypadku Trybunału Konstytucyjnego, gdy paraliż jednej z najważniejszych instytucji w państwie uzasadniano kłamstwami. Wielokrotnie powtarzane stało się równoprawną opinią, z którą dyskutowali później poważni eksperci. 

To dlatego w Polsce rząd wypowiedział wojnę totalną tzw. mainstreamowym mediom, a ze słów rzecznika Spicera wynika, że jest to też plan administracji Donalda Trumpa. Dla rządów populistycznej prawicy media opierające się na faktach i dążące – mimo swoich wad – do prawdy, to wciąż jedna z największych przeszkód w sprawowaniu władzy. Bez sprawdzania faktów łatwiej wmówić społeczeństwu, że „białe jest czarne, a czarne jest białe”. I łatwiej takie społeczeństwo kontrolować.

(Wreszcie to Ameryka naśladuje Polskę! Niestety w kłamstwie)

Ze mną było podobnie. Sam nie wiedziałem, komu wierzyć. Aż nauczyłem się odróżniać prawdę od fałszu. Teraz widzę, ile popularnych oskarżeń wobec PO to fałszywe informacje przekazywane w komentarzach. Nie twierdzę, że zagłosowałbym na tę partię, bo jeden ze stereotypów ma sporo prawdy - nie dotrzymują obietnic. Ale raczej na kogoś oddałbym głos. Podobnych do mnie jest zapewne wielu. 

Sianie wątpliwości w pierwszej kolejności chyba spotkałem na Demotywatorach. Po zamieszaniu związanym z ACTA, jeśli ktoś podawał informacje z popularnych mediów (np. TVN, Wyborcza), był okropnie minusowany i obrażany (zwykle określeniem "leming"). Uznaniem cieszyły się "niezależne" strony oraz prywatne opinie oparte na wielu błędach poznawczych. W komentarzach dominowały teorie spiskowe, a wiara w oficjalną wersję była naiwnością.

Tak Kukiz i PIS doszli do władzy. A ja nie poszedłem na wybory.

Wydrukuj tę wiadomość

  Efekt rykoszetu światopoglądowego
Napisane przez: sky2 - 08-02-2017, 13:32 - Forum: Pogaduszki - Brak odpowiedzi

Kolejny temat z cyklu błędów poznawczych, bo mimo wszystko należy kultywować racjonalizm i naukowy totalitaryzm w odpowiedzi na postępującą postprawdę.


W 2010 r. naukowcy politolodzy Brendan Nyhan i Jason Reifler, przeprowadzili eksperyment na dwóch grupach ludzi:

  • pierwsza grupa miała za zadanie przeczytać artykuły mówiące o tym, że Irak miał bronie masowego zniszczenia przed inwazją USA w 2003 r.
  • druga grupa poza przeczytaniem wspomnianych artykułów potem przeczytała raport rządowy z 2004 (Duelfer Report) twierdzący, że Irak nie miał wspomnianych broni masowego zniszczenia.
Wnioski były zaskakujące – w pierwszej grupie odsetek ludzi wierzących w to, że Irak posiadał bronie masowego zniszczenia przed inwazją wyniósł 34%. Natomiast w drugiej grupie, która dodatkowo miała za zadanie przeczytać raport rządowy odsetek osób wierzących wynosił… 64%.
Warto dodać, że grupy składały się z osób o poglądach konserwatywnych.

Inne badanie było przeprowadzone wśród republikanów wierzących, że Saddam Hussein był wplątany w atak terrorystyczny 11 września 2001 roku. Dostarczono im dowody, że nie było takiego związku, włącznie z cytatem prezydenta George’a Busha. Jedynie 2% uczestników zmieniło swoje przekonanie. Znakomita większość uczestników wiązała Irak z atakiem 11 września, używając szeregu argumentów w celu odparcia przedstawionych im dowodów. Najczęściej używanym manewrem było wzmacnianie swojego nastawienia poprzez przytaczanie argumentów popierających dotychczasowy światopogląd (efekt potwierdzenia), oraz ignorowanie faktów z nim niezgodnych (efekt zaprzeczenia). Ten proces powodował w końcowym efekcie dalsze wzmocnienie istniejących mylnych poglądów.

Jest to tak zwany efekt rykoszetu światopoglądowego. Efekt potwierdzenia sprawia, że łatwiej przyjmuje się informacje, które są zgodne z naszymi wcześniejszymi poglądami. Efekt rykoszetu następuje, gdy znajdzie się informację niezgodną z poglądami. W obu przypadkach mózg chroni cię przed świadomością bycia w błędzie.
Efekt rykoszetu światopoglądowego sprawia, że poprzez przeczytanie informacji sprzecznej z naszymi poglądami, wiara i pewność naszych poglądów wzrasta. Należy wspomnieć że występuje to również u osób silnie wierzących (np. gnostyczni "silni" chrześcijanie).

Opisany wyżej efekt jest najsilniejszy u osób o mocno zakorzenionych poglądach (wspomnę tutaj o pewnym użytkowniku forum). Łatwiej jest skorygować błędną informację u ludzi, którzy nie mają jeszcze mocnej opinii w kwestiach światopoglądowych. To sugeruje, że powinniśmy koncentrować się na niezdecydowanej większości, zamiast marnować czas na przekonywanie zatwardziałej w swoich poglądach mniejszości.

[Obrazek: Bn3Jsrv.png]

Wydrukuj tę wiadomość

  Prześladowania Relgijne
Napisane przez: Nazi Zombie - 05-02-2017, 17:34 - Forum: Pogaduszki - Odpowiedzi (2)

Na tym forum zauważyłem że osoby wierzące ( jest tylko 1 osoba wierząca czyli ja ) są prześladowane za to że jak to mówią prześladowcy ( wierzysz w coś co nie ma , religie trzeba tępić i wierzących wyzywać i nawracać na ateizm ) .
Jest to bardzo poważny problem bo każdy ma prawo wierzyć w co chce , ale jak widać nie na tym forum .

Wydrukuj tę wiadomość

  Jaka jest wartość życia ludzkiego?
Napisane przez: legendofyoshi14 - 04-02-2017, 19:10 - Forum: Kącik życiowy - Odpowiedzi (7)

Często pisząc o sobie, mówię że moim zainteresowaniem jest psychologia oraz kosmologia. Często wypowiadałem się w tematach życiowych, szczególnie dotyczących spraw homoseksualizmu, religii, ideologii czy także życia pozagrobowego. Ostatni temat który założyłem był o empatii, o tym że bycie dobrym potrafi ranić, a tym razem chciałbym uświadomić Wam, choć w małej mierze, kim jest człowiek i jaka jest jego wartość. 

Wyobraźcie sobie, że nasz świat składa się z samych liczb. Wszystkie informacje są zapisane w jednym prostym równaniu opisującym cały wszechświat. Szkoda tylko że równanie to nigdy nie zostało zapisane, a matematyka jest niezwykle ścisłym i trudnym przedmiotem. Wszystko można opisać za pomocą równań. Nasze wybory moralne jako skomplikowane algorytmy, każdy budynek jaki został postawiony, musiał mieć idealne proporcje, matematyka odlicza nam sekundy, minuty, godziny, dni, weekendy, tygodnie, miesiące, lata. Aby sporządzić jakiś przepis musimy zastosować się także do proporcji. Jeśli dodamy czegoś za dużo lub za mało, przepis nie wyjdzie perfekcyjnie. Mówi się także, że przyroda jest strasznie symetryczna, chociażby takie zwierzęta jak motyle są doskonałym przykładem symetrii osiowej.  Kiedy uświadomiłem ci jak potężne zastosowanie ma matematyka w naszym życiu codziennym, wyobrażenie sobie naszego istnienia bez niej na ówczesnym poziomie technicznym wydaje się niemożliwe. 

Jednym z pierwszych wynalazków ludzkości w dziedzinie matematyki było koło. Przedmiot ten kojarzy się z liczbą Pi, która słynie z tego, że jest niewymierna i ma nieskończoną liczbę miejsc po przecinku. 

Liczba Pi z dokładnością miliona miejsc po przecinku

Kiedy kliknąłeś w tą liczbę, spróbuj ją przejechać od początku do końca scrolując myszką. Zadanie może nie okazać się łatwe, jeśli nie chcemy użyć paska za pomocą którego przesuwamy tekst bardzo szybko. Możesz wykonać jeszcze jedno, szybkie doświadczenie. Spróbuj napisać liczbę Pi z dokładnością tysiąca miejsc po przecinku. W dobrym tempie zajmie ci to około pół godziny. Jeśli chcielibyśmy spisać całą liczbę potrzebowalibyśmy około 14 dni. Kiedy dowiedzieliśmy się jak POTĘŻNY jest milion, zastanów się nad faktem, że na ziemi jest siedem miliardów ludzi. Przerażające, a zarazem fascynujące?

Ty, jeden człowiek nie jesteś pępkiem świata i takich jak ty może być cała masa! Dlaczego zatem płaczesz nad sobą i mówisz, że nigdy nie znajdziesz miłości? To tak jak w matematyce, 10 różnych cyfr, ale nieskończoności rozwiązań i możliwości. Mogę powołać się na inne przykłady. Dlaczego z tysiąca możliwości, wierzysz w jednego Boga i mówisz że to Ten ma największą wartość? Dlaczego wybierasz tą ideologię, a nie inną? Bez jednej cyfry, nasz świat byłby inny. Bez jednego równania budynek by runął. Bez jednego naszego wyboru, nasze życie wyglądałoby inaczej, bez jednego składnika przepis by się nie udał. Dlaczego zatem twardo stoisz przy swoim i często nie otwierasz się na nowe możliwości? 

Może i jest nas tylu ludzi, ale jeden człowiek potrafił zmienić ludzkość. Twoje jedno słowo może zmienić czyjeś życie. Twój jeden gest może zmienić wiele. Popatrz się, z pozoru cyfra jeden ma najmniejszą wartość, ale jednak ma jakąś wartość. 

Kiedy wiesz już zdałeś sobie sprawę, że liczby mają niecodzienną moc i nie chodzi mi tutaj o wiarę w numerologię, a raczej fakt, że matematyka w naszym życiu odgrywa niezwykle istotną rolę, chcę przybliżyć cię bardziej do pojęcia naszej mizerności i prostoty. Wiesz że za pomocą liczb można odmierzać czas. Wracając do liczby Pi, pokazałem ci jak dużo czasu trzeba poświęcić, aby ją napisać. Mniej więcej 14 dni. Czy zastanawiałeś się jak długo potrwa tobie przywitanie się z każdym człowiekiem na Ziemi? Zajęłoby ci to około pół życia. Przerażające?

Jeśli jesteś egoistą i brakuje ci empatii, spróbuj to zmienić, gdyż jesteś jednym z niewielu w jednym zapisie. Czasu jest bardzo mało, a ludzi tak dużo. Trudno jest zadowolić każdego, a tym bardziej naprawić wszystkie błędy w tak dużych kombinacjach przy małej ilości czasu.

Kiedy zastanowiliśmy się nad pojęciem czasu, teraz pragnę abyś przypatrzył się swojemu rozmiarowi. Dobrze zbudowany człowiek ma 180 centymetrów wysokości, klatka piersiowa 100 centymetrów, w pasie 80 cm. Być może nie jesteś perfekcyjny i nie masz takich wymiarów. Często bywa, że śmiejemy się z ludzi otyłych, bądź zazdrościmy wzrostu, wagi. Jeśli jesteś grubszy i mniej wysportowany to czy od razu oznacza że należysz to tych gorszych? Proszę zobacz sobie prawdziwą masę jeśli przejmujesz się swoją wagą bądź opamiętaj się jeśli nazwiesz kogoś grubasem! 


Jeśli mówisz o kimś, że jest mały lub zazdrościsz mu jego wielkości, oglądnij ten filmik. 


Mimo wszystko, jeśli kosmos jest tak ogromny i bezkresny, a my potrafimy zauważyć tak cudowne rzeczy, czyż nie oznacza to, że mimo swoich niewyobrażalnie małych rozmiarów jesteśmy zdolni do wszechwielkich czynów? Liczba Pi, która potrafiła ci przybliżyć jak potężna jest liczba miliona, potężniejsza niż twoje oczekiwania i wyobrażenia, czym jest przy tak wielkim bezkresie zwanym kosmosem? 

Czy wiedziałeś, że kosmos może się kończyć i poza jednym wszechświatem, mogą być kolejne? Skąd to wiemy? Jest to czyste założenie hipotetyczne. Jeśli wszystko występuje parzyście: ludzie, zwierzęta, roślinność, bakterie, gwiazdy, planety, galaktyki, układy galaktyk, dlaczego mają nie istnieć inne wszechświaty? Może my jesteśmy jedynymi w naszym małym kosmosie, osaczeni wielkością tego świata. Może nie ma innych ludzi lub ras na takim samym poziomie technicznym jak my? Może drudzy ludzie są dla nas niedostępni w innym wszechświecie? 

Zastanów się chwilę i dojdź do logicznego wniosku. Jeśli nie poczujesz się uniżony i zawstydzony nie będziesz otwierał się na nowe możliwości. Będziesz ślepo podążał za swoją ideologią. Szukamy ludzi, którzy są na innych planetach. Może oni istnieją, może oni o nas wiedzą, my zakładamy ich istnienie, które wynika z prawdopodobieństwa matematycznego, a jak już się dzisiaj dowiedziałeś, matematyka to potężna rzecz. Ludzie szukają czegoś czego nie da się zaobserwować lub myślą do przodu. Dlaczego szukamy ludzi na innych planetach, a nie pomożesz biedakowi z ulicy? Na koniec tego tematu, chcę zadać ci proste pytanie. 

I co dalej? 

Wydrukuj tę wiadomość

  Nazwa działu "YouTube"
Napisane przez: ZioPeng - 04-02-2017, 17:51 - Forum: Propozycje - Odpowiedzi (5)

Proszę o zmianę nazwę działu z Youtube na YouTube - jestem perfekcjonistą i trochę mi przeszkadza taki błąd.

Dzięki z góry.

Wydrukuj tę wiadomość

  Dział "Archiwum"
Napisane przez: Dokuro - 04-02-2017, 17:27 - Forum: Propozycje - Odpowiedzi (1)

Coś takiego jak Kosz. ale dla tematów w których informacje zawarte są Nieaktualne.

Wydrukuj tę wiadomość

  [SMBX 1.3.0.1]The Escape of Bowser Project.PL Ucieczka Bowsera
Napisane przez: Darkon - 04-02-2017, 15:57 - Forum: Projekty - Odpowiedzi (13)

Ucieczka Bowsera
THE ESCAPE OF BOWSER


Prolog: Po kolejny pokonaniu Bowsera, Mario myślał, że w końcu będzie miał spokój na długi czas, lecz jak się okazało po kilku miesiącach Pokoju. Bowser postanowił znowu najechać na Grzybową Dolinę i porwać księżniczkę Peach. Mario zdenerwowany tym, żę musi kolejny raz pokonać Bowsera, bo ile razy w końcu można robić to samo. Postanowił wybudować więzienie po kolejnym pokonaniu Bowsera. Po udanym odbiciu księżniczki i Grzybowej Doliny Mario skontaktował się z jego najlepszym przyjacielem i architektem Grzybowego kontynentu Toadem Jakelsem. Opowiedział on mu o swoim pomyśle. Jakels postanowił mu w tym pomóc. Jak się okazało był na prawdę dobrym architektem. Pomagał on Grzybowym Ludziom w odbudowie domków i zamku Księżniczki Peach. Jakels zwołał swoich najlepszych budowniczych i w ciągu miesiąca udało im się wybudować więzienie. Otoczyli je fosą a na murach postawili automatyczne działka Bullet Bill 4.5. Mario również nie próżnował i zebrał 10 grzybowych dobrze zbudowanych ludzi. Wyszkolił ich na strażników. Bowsera zamknięto w najwyżej wieży a niedobitków jego armii w podziemiach. Tych Grzybowych ludzi, których dało się odmienić odmienili resztę zamknęli. "DWA LATA PÓŹNIEJ". Podczas pięknego poranka. Mario pił kawę i czytał gazetę w pewnym momencie usłyszał Jacka swojego najlepszego strażnika. Oznajmił o naszemu Protagoniście że Bowser uciekł. Mario nie mógł w to wierzyć z tego więzienia nie byłą możliwa ucieczka. Mario zapytał się Jacka co zresztą załogi.Odparł, że nie wie co się z nimi stało jego jednemu udało się mu uciec.
Kto pomógł uciec Bowserowi z więzienia Mario. Czy przepowiednia stanie się prawdą. Czy Mario i Luigiego czeka zakłada? I jest jedno pytanie właśnie gdzie Luigi!?.


Mam nadzieje, że prolog dodał wam smaku do czekania na Epizod. Mam nadzieje, żę znajdę chętnych do pomocy przy moim projekcie.

Szukam więc:

Beta testerów(4)
kuba0303
Dokuro

Grafików (2)

Level Designerów (2.5)
Nazi Zombie - Tylko Świat3

Świat1 - Zgliszcza 2%
Świat2 - Pustynia wieczności 0%
Świat3 - Martwa kraina 0%
Świat4 - Gorąca wyspa 0%
Świat5 - Morze mrozu 0%
Świat6 - Nowy Kontent 0%
Świat7 - Ziemie rodu Bowsera 0%

Wydrukuj tę wiadomość